Przeciwności…

Wieczorem leżymy z córeczką w łóżku, słuchamy jak deszcz szumi na parapecie. I mi przyszło do głowy, że gdyby deszcz nie napotkał na przeszkodę to byśmy nigdy nie usłyszeli jak pięknie gra. 

Reklamy

One thought on “Przeciwności…

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s